Inne menu (browser bez JS)

<< Pierwsza strona

>> Linux w austriackich szkołach

 
 Ulubione projekty


Scribus to program do DTP na licencji GNU GPL. Tutaj znajdziesz informacje przeznaczone dla polskich użytkowników Scribusa.

 Na warsztacie

Tworzenie formularza PDF za pomocą programu Scribus

Knoppix 3.1 na twardym dysku - przebieg instalacji

Tiny Linux Thinkpad 340CSE

VDR: zbuduj sam magnetowid cyfrowy

 © 2002 Maciej Hański

Linux w Largo na Florydzie: pełny sukces

2002.12.11: Rok temu miasto Largo na Florydzie rozpoczęło przestawianie swoich komputerów w urzędach na Linux. Amerykański portal NewsForge sprawdził na miejscu, jak się rzeczy mają na dzień dzisiejszy. Przed rokiem z biur miejskich usunięto setki komputerów z Windows i zastąpiono je Linuksem. W większości są to cienkie klienty (thin clients), które nie posiadają ruchomych części i w związku z tym będą służyć jeszcze długo. Można na nich bez problemów uruchamiać KDE2 i dysponują one mocą obliczeniową wystarczającą do wypełniania normalnych zadań w administracji. Niedawno miastu udało się kupić przez Ebay używane cienkie klienty NCD, które normalnie kosztują około 750 USD, za ceny od 50 centów do 5 USD. Dokładny opis podstawowych składników, z jakich składa się hardware i software w Largo, znaleźć można w tym artykule.

Zakłócenia pracy komputerów należą tutaj do rzadkości. Pięciu administratorów systemu opiekuje się w Largo 450 komputerami-klientami, serwerami i około 800 użytkownikami. Cienkie klienty rzadko się psują, a jeśli to się zdarza, to zamiana jednego na drugi trwa moment. Administratorom zostaje czas na planowanie rozbudowy miejskiej infrastruktury informatycznej, jej usprawnianie i szukanie rozwiązań, które pozwolą na oszczędzanie pieniądzy podatników. Ponieważ dostawienie paru nowych cienkich klientów nie wiąże się z istotnymi kosztami, zainstalowano parę takich terminali w pomieszczeniach, w których pracownicy spędzają przerwy. Mogą tam oni do woli korzystać z internetu - ma to zapobiec surfowaniu w trakcie czasu pracy.

Nowym pomysłem jest zastosowanie Linuksa w samochodach policyjnych. Ponieważ "odporne" laptopy kosztują 4000 USD za sztukę plus oprogramowanie i psują się równie często jak te "nieodporne", planuje się zastosowanie tzw. tablet PC (komputer-tabliczka) w rodzaju tych, jakie Microsoft forsował na rynku w tym roku. Z tą różnicą, że bedą one użyte jako cienkie klienty Linuksa połączone z centralnym serwerem, a nie jako pełnowartościowe komputery. Będą one montowane na stałe w samochodach policyjnych, z podłączoną zewnętrzną klawiaturą. Klawiatury co prawda też mogą się zepsuć, ale ich wymiana to kwestia jednej minuty. Będą to poza tym specjalnie wzmocnione klawiatury z podświetlanymi klawiszami, aby policjanci mogli również pisać w nocy. Policjanci będą pisali swoje raporty pracując na centralnym serwerze, zamiast, jak dotąd, na lokalnym laptopie. Po zakończeniu służby policjant nie będzie więc musiał zapisywać swojego raportu na dyskietce albo przesyłać go przez sieć na inny komputer, ale może wrócić do biura (albo wsiąść do innego samochodu policyjnego) i na innym cienkim kliencie wznowić pracę w tym miejscu, gdzie ją zakończył. Pomysł ten powinien dojrzeć do praktycznej realizacji w 2004 lub 2005 roku.

Largo wydaje w roku 1,3% swojego budżetu na technikę informatyczną. Przeciętnie małe miasta w USA wydają na ten cel 3% i więcej, jeśli wyposażone sa w Windows. W Largo jest jeszcze około 100 komputerów z Windows, głownie jako terminale internetowe w bibliotekach, które używają Windows. Jest tam również kilka komputerów Macintosh, używanych przez artystów i ludzi zajmujących się layoutem. Decyzji o wyborze sprzętu i oprogramowania nie podejmuje się tutaj szybko, wdrożenie czegokolwiek w całym mieście poprzedzane jest długą fazą testów. Jako pakiet biurowy zastosowano głównie OpenOffice z paroma wersjami StarOffice dla pracowników, którzy potrzebowali lepszych filtrów importu, zawartych w tym drugim pakiecie. W ten sam sposób dokonano wyboru SuSE Mail Server i zapłacono 1100 USD zamiast zdecydować się na rozwiązanie dostępne za darmo.


 Wuj Dobra Rada

Linux a dyskietki
W Linuksie istnieje wiele możliwości korzystania z dyskietek. Można je wmontowywać i wymontowywać rozkazami mount i umount, można również używać tzw. mtools emulujących rozkazy znane z DOSu (tyle, że z przedrostkiem m, więc mcopy, mdir, mdel, mformat), które nie wymagają uprzedniego mount.
Inną bardzo ciekawą możliwością jest użycie polecenia tar do archiwizacji danych na dyskietce zamiast na taśmie, bez tworzenia na niej systemu plików.
  TAPE=/dev/fd0
  export TAPE
Teraz archiwizujemy b. ważny katalog (z jednoczesną kompresją):
   tar cvz /home/maciej/money
Dane odzyskujemy z dyskietki rozkazem:
   tar xvz
Do tworzenia archiwów złożonych z wielu dyskietek należy użyć w rozkazie tar opcji M. Jeśli w opcjach tar zamiast literki z użyjemy j, to do kompresji zostanie użyty lepszy program bzip2 zamiast tradycyjnego gzipa.

 Archiwum

  2005
  09   07   05   04   03   02   01

  2004
  12   11   10   09   08   07
  06   05   04   03   02   01

  2003
  12   11   10   09   08   07
  06   05   04   03   02   01

  2002
  12   11   10   09   08

 Ktoś za tym stoi

Mail do autora

Autor odżegnuje się

  Zamiast credo: Otwarte Źródło